SeksoholizmZdaniem ekspertów

Koronawirus a pornografia. „Seksualność schodzi do podziemia” – mówi seksuolog

koronawirus a pornografia

W Polsce w 2019 roku serwis Pornhub był na 17. miejscu najczęściej odwiedzanych stron internetowych. Na świecie plasował się 10 oczek wyżej. Od początku 2020 roku popularność tego typu stron i ruch na nich znacząco wzrosły. To skutek pandemii i nałożonych ograniczeń, czyli m.in. pracy zdalnej i ograniczenia kontaktów społecznych.

Według Andrzeja Gryżewskiego, seksuologa i psychoterapeuty z gabinetu CBTseksuolog, nie jest zaskakujące, że ludzie zaczęli oglądać więcej pornografii. Przyczyniła się do tego samotność. Sięganie po pornografię i masturbację to odpowiedź na niezaspokojone w tym czasie – w naturalny sposób  -potrzeby. A to w myśl: „dotykam się, masturbuję, nagradzam = jestem dla siebie dobry, dbam o siebie” – tłumaczy seksuolog.

Gryżewski dodaje również, że zmieniło się samo podejście do orgazmu. „Orgazm jest nagrodą, na którą teraz nie trzeba już czekać. Można dać sobie ją samemu w bardzo krótkim czasie”. Jak wyjaśnia, kobiety często sięgają po masturbację rano lub wieczorem. Mężczyźni znów potrafią korzystać z pornografii nawet w środku dnia, w firmowej toalecie. „Seks schodzi do podziemi. Dzięki dostępowi do serwisów pornograficznych online – a dziś już każdy korzysta ze smartfona – podniecenie i orgazm zajmują już tylko trochę więcej czasu niż mycie zębów”.

Serwisy pornograficzne w dobie pandemii

Jak podaje serwis internetowy Pornhub, ruch na ich witrynie rósł wraz z rozwojem epidemii. Włochy były pierwszym krajem, który wprowadził kwarantannę, dlatego przypływ użytkowników odnotowano najwcześniej. 12 marca br. serwis wprowadził bezpłatną usługę Premium, co spowodowało jednodniowy wzrost o 57 proc. powyżej przeciętnego ruchu w serwisie.

5 dni później usługa ta została rozszerzona na Francję i Hiszpanię, co spowodowało wzrost odpowiednio o 38,2 proc. i 61,3 proc w stosunku do przeciętnej liczby użytkowników. W kolejnym  tygodniu ruch we wszystkich trzech krajach europejskich utrzymywał się na znacznie wyższym poziomie, co wskazuje, że ludzie rzeczywiście oglądali więcej filmów pornograficznych.

Jak wyjaśnia Andrzej Gryżewski w użytkownikach serwisów uruchamia się reguła wzajemności, czyli silne poczucie zobowiązania i potrzeba odwzajemnienia pewnych doświadczeń. „Serwisy pornograficzne zapewniły użytkownikom bezpłatny dostęp do treści czy też wersji Premium. To przyciągnęło użytkowników przed ekrany i u wielu prawdopodobnie uruchomiło regułę wzajemności. Po zakończeniu lockdownu część użytkowników odejdzie, wróci do regularnego trybu życia. Część jednak będzie czuła się zobowiązana pozostać – bo skoro coś dostali, teraz będą musieli oddać, inaczej będą mieli wyrzuty sumienia. To takie błędne koło”.

Skutki pandemii w kontekście seksualności

Pozytywnych skutków pandemii w kontekście seksualności jest niewiele. Jak tłumaczy seksuolog – zaledwie ułamek par wychodzi „na plus”.

„Mój klient, mieszkający na stałe w jednym z krajów śródziemnomorskich, opowiadał, że pandemia pozytywnie wpłynęła na jego relacje seksualne z partnerką. On na stałe pracuje zdalnie, ona – z uwagi na zatrudnienie w branży turystycznej – spędzała nawet 14 godzin dziennie poza domem. Okazało się, że dzięki kryzysowi mają więcej czasu dla siebie – na bycie ze sobą w łóżku, w tym na przytulanie, całowanie i czułości”.

W większości jednak przypadków pandemia negatywnie odcisnęła się na seksualności. „Widzę po moich pacjentach, że więcej w nich frustracji i napięcia. Seks zaś stał się sposobem na rozładowywanie tych nieprzyjemnych uczuć”.

Grupy ryzyka

Jak wyjaśnia Andrzej Gryżewski, w kontaktach z pornografią powinny uważać przede wszystkim osoby ze skłonnościami do uzależnień oraz single. I choć sytuacja, w której się społecznie znaleźliśmy, nie jest zupełnie optymistyczna, to wnioski i możliwości jakie się przed nami otwierają – wręcz odwrotnie.

„Dostęp do sieci i możliwość prowadzenia spotkań poprzez różnego rodzaju komunikatory dają możliwość podtrzymywania stałych relacji. I nie powinno się tego unikać. Warto wspólnie obejrzeć film czy porozmawiać w tej formie, a nie odcinać się i celowo tracić kontakt ze znajomymi”.

W grupie ryzyka znajdą się także dzieci i młodzież. Jak podaje Stowarzyszenie Twoja Sprawa, dzieci pierwszy kontakt z pornografią mają średnio ok. 12. roku życia. Co dziesiąty chłopiec ogląda tego typu treści nawet codziennie. Wg Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę prawie 60 proc. dzieci na pornografię w sieci trafia przypadkiem, a 43 proc. nastolatków (11-18 lat) ma z tego typu materiałami regularny kontakt. Natomiast konsekwencje wczesnego kontaktu z nieodpowiednimi treściami mogą być widoczne w każdej sferze życia – rodzinnej, towarzyskiej czy osobistej.

 

Andrzej Gryżewski – seksuolog i psychoterapeuta gabinetu CBTseksuolog. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego i Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej. Współautor m.in. książki “Sztuka obsługi penisa”.

 

Źródła:

https://mobirank.pl/2019/04/07/top-20-stron-internetowych-w-polsce-i-na-swiecie-luty-2019/

https://www.pornhub.com/insights/

https://fdds.pl/

Jak uzależnia pornografia? Chroń swoje dziecko – Stowarzyszenie Twoja Sprawa https://www.youtube.com/watch?v=D_tZ2C8d0SY

Zostaw komentarz